piątek, 30 listopada 2012

Prezent

Mój przyjaciel Wojtek(przyjaciel od razu mówię),powiedział mi,że ma dla mnie prezent,coś związanego z 1D.Albo jak on by to ujął:Co z tymi gejami.....
Nie wiem czy się bać czy cieszyć.
Chcę wiedzieć co to jest!!!
Powiedział mi ,że specjalnie jechał po to do sklepu z koleżanką.
Naprawdę się boję!
Tylko wytrzymać z tym do poniedziałku.
Ja chcę wiedzieć co to jest!

Jaka to melodia?

8888 8885 8888 888 889*9 8888 8885 8888 888 889*9 1356653332 1356653 *98 8888889*9 *98 8888889*9 *98 888888*99 *9889* *****988 9* *****98
Wiecie jaka to piosenka.
Zagrajcie na telefonach i napiszcie.

Filmik

Hahaha rozwala mnie to wideo. :)

Moja Playlista

 Moja Playlista
1.ONE DIRECTION: Rock Me  
2.ONE DIRECTION : I Would 
3.ONE DIRECTION :Heart Attack
4.Adele: Skyfall.
5.One Direction :Live While We're Young.
6.One Direction :Little Things.
7.Rihanna :Diamonds.
8.Nicki Minaj:Va Va Voom.
9.Twinkle Twinkle Little Star (tak wiem........:P)
10.Justin Bieber: Beauty and a Beat.
11.Cher Lloyd :Want u Back.
11.ONE DIRECTION:What Makes You Beautiful.
12.ONE DIRECTION: One Thing
13.Flo Rida : I Cry.
14.Psy:Gangnam Style.
15.ONE DIRECTION: Change My Mind.



czwartek, 29 listopada 2012

Telefonik

Jeżeli wasza klawiatura telefonu ma
głos . Wciskajcie po kolei te numery .
Jak myślicie jaką piosenkę klikacie :D ??
112233 335566  665563 133121, 112233
335566 665563 133121, 885543
558855432 55885543 133121,
*9*9**9*#* *9*9**9* 9*9**9*#*
8**898 5**898 Via. Bitch please, nie jestem fanką tylko prawdziwą Directioners 

Zdjęcie i Imagin

Ten post jest z dedykacją dla Zuzi Szparadowskiej,mojej BFF.:)
Plus imagin o Haroldzie :)
Jesteś z Harrym od ponad 2 lat.Jesteście w sobie na zabój zakochani.
To była prawdziwa miłość.
Wszystko miało być tak idealne,do czasu............
Czekasz na Harrego w domu z obiadem,jest jeszcze na próbie.
Nie możesz się doczekać,kiedy się do niego przytulisz,pocałujesz......
H:Zuza!!!Już jestem!!!
Usłyszałaś głos swojego chłopaka.
Pobiegłaś do przedpokoju i rzuciłaś mu się na szyję.
T:Stęskniłam się.
H:Ja też.
Zaczęliście się całować.
Harry wziął cię na ręce nie przestając całować,wchodził z tobą po schodach kierując się do sypialni.
Wtedy do domu spadła banda waszych kochanych idiotów.
Lu:Jesteśmy!!!!
H:Super.....-powiedział ci na ucho,i odstawił na ziemię.
T:Oj Harry jeszcze to dokończymy.
Zeszliście do chłopaków.
Zaczęliście oglądać TV.
Z:Ej może pójdziemy od klubu?
Lu:Jasne.
T:Ja zostanę.
H;To wy idźcie,a my zostaniemy.
T:Nie,Harry jak chcesz możesz iść.
H:Naprawdę?
Pocałował cię i już ich nie było.
Ty jeszcze chwile oglądałaś telewizje.
Zasnęłaś.
Obudziło cię otwieranie drzwi.
Pomyślałaś,że to pewnie chłopcy.
Zobaczyłaś,że jest godzina 3 w nocy.
H: Bądźcie cicho,bo obudzicie Zuzkę.
T:Wcale mnie nie obudziliście......
Widać było,że chłopcy byli mocno pijani:
Niall gadał do lodówki o tym jaka jest piękna.
Zayn krzyczał do lustra'O Boże to Zayn Malik!'
Louis tańczył Makarenę
Liam śpiewał piosenki Beatlesów.
A Harry zachowywał się wyjątkowo normalnie.
Wygoniłaś chłopaków do pokoi gościnnych.
Nialla i Liama do jednego,Zayna i Louisa do drugiego.
A Hazzie kazałaś spać na kanapie.
Zamknęłaś się w pokoju,bo bałaś się,że jeszcze któryś z debili tu wejdzie.
Obudziłaś się ok.7,jak to ty......
Włączyłaś kompa i weszłaś na gwiazdunie.
Otworzyłaś pierwszy lepszy temat,a tam:
Harry Styles całuje dziewczynę w klubie.
Pod spodem było nagranie,to rzeczywiście był Harry.
Rozpłakałaś się wtedy do pokoju wszedł Harry.
H:Otworzyłem drzwi spinką do włosów.
Wtedy zobaczył,że płaczesz.
H:Zuzia,słońce co ci jest?
Już chciał cię pocałować,ale ty się w porę odsunęłaś.
T;Teraz to słońce?!Wiem już o wszystkim,o tym,że mnie zdradziłeś!Kocham cię,poprawka kochałam!Już ci tego nie wybaczę!
Do sypialni weszli chłopacy.
Lu:Czemu się tak drzecie?
T:Ponieważ o to tu kochany Harry mnie zdradził!Całował się z jakąś dziewczyną w klubie!
H:Zuzu to naprawdę nie moja wina!To ona mnie pocałowała.
T:Zamknij się,z nami już koniec!Masz się stąd natychmiast wynieść!
Pobiegłaś do łazienki.
Zamknęłaś się,Harry się dobijał.
Ale w końcu zrezygnował i poszedł zabrać swoje rzeczy.
Li:Zuza,Harry już poszedł,Wyjdź.
Wyszłaś i przytuliłaś się w Daddy'iego.
T:Nie wiem co bym bez was zrobiła.
~Tydzień później~
Harry codziennie dobijał się do Twoich drzwi,ale byłaś zbyt załamana  żeby z nim pogadać.
Chłopcy przychodzili do cb codziennie.
Starali się cb rozweselić,czasami im się to udawało,a czasami nie.
Ale i tak ich kocham.
Louis zaprosił cię do sb bo Eleanor ma urodziny.
Ubrałaś się w KLIK
Włosy rozpuściłaś i wyszłaś.
Doszłaś po 20 minutach.
Drzwi otworzyła ci Eleanor.
E:Hej Zuza!
T:Hej Elka!
Przywitałyście się miśkiem.
T:Ej ludzie Zuza już jest!
Weszłaś do salonu,a tam zobaczyłaś:Nialla,Zayna,Perrie,Liama,Dan,Louisa i Harrego.
H:Zuza....ja.......
T:Nie chcę o tym tu i teraz rozmawiać/Nie chcę zepsuć przyjęcia mojej przyjaciółki.
Wręczyłaś El prezent.
Zjedliście kolacje i zaczęliście grać w butelkę.
Po godzinie zabawy było ci duszno i wyszłaś na balkon.
Przyglądałaś się niebu.
Dzisiaj było wyjątkowo piękne.
Nagle poczułaś jak ktoś cie obejmuje w pasie,wiedziałaś,że to Harry.
Wszędzie poznasz jego perfumy.
Odsunęłaś się od niego.
H:Zuza,dlaczego ty mi to robisz?
T:Dlatego,bo mnie zdradziłeś.
H:Byłem pijany,a w ogóle każdy zasługuje na drugą szansę.
T:Harry kocham cię,ale nie wiem czy jestem w stanie ci to wybaczyć....
H:Skoro mnie kochasz to wybacz.Serce wszystko wybaczy.
Wolno się do niego zbliżyłaś i pocałowałaś.
~4 lata później~
Razem z Harrym wychowujecie małą córeczkę Darcy.
Harry sprawuje się w roli ojca,lepiej niż ty w roli matki :D
Kiedy mała płacze on zawsze do niej idzie,przewija ją,karmi wychodzi z nią na spacery.
Wiesz,że wasza miłość przetrwa już do końca.
         The End



:(

Wy też tęsknicie za starym One Direction?
-Larrym?
-Lanielle?
-marchewkami?
-tekstem vas happenin?
-schodami?
-X-Factor?
-szałem na piosenki z Up all night?
-paskami na koszulkach?
-włosami Liam'a?
-tymi młodymi głosami?
-bromansami?( teraz już ich w sumie nie ma .. są Liam i Niall, Zayn i Lou)
-ciałem Harry'ego bez tatuaży?
-fiilmikami, którzy nagrywali chłopcy?
-bejsbolówkami Zayna?
-filmikami z koncertu z trasy UAL?
-żartami Louisa?
-bardziej kręconymi włosami Harry'ego?
...
..

Ja też tęsknie, brakuje mi tego i choć oni są nadal tymi chłopakami, którzy byli kiedyś, tylko starszymi, czuję się, jakby pewna część ich już po prostu odeszła, jakby wkroczyli w całkiem nowe życie..
Te momenty wymienione wyżej to najmilsze moje wspomnienia związane z One Direction, tak wlasnie chce ich zapamiętać, jako takich chłopaków, którzy chcieli kiedyś w przyszłości osiągnąć coś wielkiego. Jestem z nich dumna, czuję się, jakbym znała ich całe życie, a znam ich zaledwie ze zdjęć, opisów, piosenek krótkich filmików na youtube.. Był taki czas, kiedy po prostu przestałam na chwilę zajmować się stroną, to był długi czas i to chyba było takie moje przejście z tej pierwszej części ich sławy, do tej drugiej, to naprawdę dla mnie trudne, ponieważ muszę ich poznawać na nowo, ciągle od początku.. to dziwne, ponieważ co ja mogę o nich wiedzieć? to najważniejsze jest niewidoczne dla oczu, ale.. mam nadzieję, że są takimi chłopakami, jakimi mi się wydaję i chciałabym, żeby tacy byli na prawdę, kocham ich.

via. tt 

Horoskop

Dostaniesz nr. telefonu do:

Byk-Zayn
Lew-Niall
Baran-Louis
Skorpion-Zayn i Hazza
Waga-Liam
Strzelec-Eleanor i Niall
Koziorożec-Liam
Rak-Hazza
Bliźnięta-Niall
Ryby-Zayn
Wodnik- Wszyyyscy
Panna-Zayn,Perrie i Danielle


via.Harry Styles stole my heart






wtorek, 27 listopada 2012

Directioner Forever

Nie mogę z tego, za każdym razem gdy to czytam to zbiera mi się na płacz..

"Każda z nas wie, że pewnego dnia One Direction niestety się rozejdzie. Chłopcy nagrają ostatnią piosenkę razem, ostatni raz ukłonią się przed fanami i ostatni raz wymówią 'Hey, we're One Direction'.
W ich sercach zawsze będzie X-Factor, zawsze będzie moment gdy wydali swoją pierwszą płytę, i kiedy spotkali się z fanami. K
iedyś nadejdzie dzień, kiedy każdy pójdzie w swoją stronę , kiedy założą rodziny i będą wspominać te wszystkie chwile spędzone jako zespół. My będziemy DIRECTIONERS FOREVER, bo to dzięki nim nasze życie tak bardzo się zmieniło i to dzięki nam uwierzyłyśmy, że marzenia mogą się spełniać. Kiedyś za kilkadziesiąt lat usiądziemy, włączymy ich piosenkę z uśmiechem na ustach i ze łzami w oczach będziemy wspominać najlepsze lata naszego życia, lata w których rządziło One Direction"

Kawały ze zmierzchu

Dowcipy z "Przed świtem"
W tej części pojawiły się 3 kawały które Jacob opowiedział mając na myśli denerwującą go wciąż Rosalie.

Skierowałem się do wyjścia, odliczając sekundy, żeby się uspokoić.
-Jeden- Missisipi... dwa - Missisipi...
-Gdzie ta powódź, kundlu? - mruknęła Rosalie.
-Wiesz jak utopić blondynkę? (...) Wystarczy przykleić lustro do dna basenu.

- Hej, wiesz, co to jest, ma jasne włosy i mózg ?
- Golden Retriever.
-Ten też już słyszałam.
Nie tak trudno wymazać pamięć blondynce.
Wystarczy że podmucha się jej do ucha.
-Lepiej zmień repertuar.

książka i dyskoteka

KLIK
Czy ona tez wam przypomina Harrego?
No mi bardzoooo.......
Te loczki,uśmiech i do tego dołeczki.
Też chcę tak wyglądać,Mom Please :)
----------------------------------------------------------------------------
Jutro mam w szkole dyskotekę.
Akurat mamy remont sali i przez całe boisko trzeba będzie przejść w krótkim rękawku....
Grrr.........
Ja i moje Directionerki z klasy:Zuza,Jula,Nata,Nata i Wika mamy nadzieję,ze puszczą coś 1D.
Live while we're young było by idealne :D
Mam nadzieję,zę nie zepsują tej imprezy tak jak w zeszłym roku.
Pierwsze dyskoteka była do bani,druga była ok.
Na pierwszej D'J był pan od w-f,ale chociaż na druiej mieliśmy prawdziwego D'J :)

poniedziałek, 26 listopada 2012

Stronka

Zapraszam na lajkowania mojego fanpage na fb.
Mam tylko 9 lajków pomocy!
http://www.facebook.com/OneDirectionsInfections?fref=ts

Zarry

Dla mojej przyjaciółki Monisi

Imagin o Harrym

Bella:
 |
\/
                                                                        Kelly
                                                                             |
                                                                            \/
                                                                     Miranda
                                                                           |
                                                                          \/
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hej nazywam się Bella Tomlinson,jestem siostrą Louisa Tomlinsona.
Ja,mój brat i moje dwie przyjaciółki Kelly i Miranda byliśmy taką bandą,4 muszkieterów:)
Właśnie byliśmy,bo Louis niedawno poszedł na casting do xfactora,połączyli go w zespół itd itd. zajeli 3 miejsce,blablabla i teraz Louis jest sławny i nie ma dla nas za bardzo czasu.Żart,Louis się prawie nie zmienił kiedy jest w domu spędza czas tylko z nami.Właśnie za to go kocham.Louis chce nas dzisiaj przedstawić reszcie zespołu.Nie mogę się doczekać.
Ubrałam się w:KLIK
Kelly założyła:BooM
A Miranda założyła:Wchodźcie
Miranda i Kelly jak takie top-model a ja na luzie :)
Ja tak mam zawsze.
Lu:Dziewczyny!!!
Zeszłyśmy na dół,Louis jak zawsze,paski,czerwone spodnie,szelki i conversy.
Lu:Jedziemy,pakować tyłki do samochodu.
T:Tak do siostry mówić....
Lu:Pauj swój zgrabny tyłeczek do auta!
T:Już lepiej.
Wsiadłyśmy,dojechaliśmy po jakiś 20 minutach,pod wielką wille.
T:Wow.
K:To na pewno tutaj?
Ona jak zawsze swoje....
Lu:Jasne.-I puścił jej oczko.
T:Dobra co między wami jest?
M:Też bym chciała wiedzieć.
K:Bo my nie chcieliśmy wam mówić.....
Lu:Bo baliśmy się,że będziecie złe,chodzimy już od miesiąca.
T:To fajnie.
K&M&Lu:CO?!
T:To!
K:Fajnie,ze się cieszysz-przytuliła cię.
Lu:Dobra a teraz wspólny misiek.
Louis i Miranda się jeszcze do was dołączyli.
T:Kocham was.
Lu:Dobra może już wejdziemy?
T:Łoki :)
Drzwi otworzył wam chłopak z ułożoną fryzurą.
Od razu było widać,że spodobał się Mirandzie,ona takich lubi:D
Z:Hej jestem Zayn,wejdźcie.
Reszta zespołu stała w holu.
Moją uwagę przyciągnął chłopak z lokami.
Przedstawiliście się sobie i poszliście coś obejrzeć.
Włączyliście zmierzch.
Tobie i Louisowi zawsze na tym filmie odwala,udajecie później Belle i Edwarda,on jest Bellą a ja Edwardem.Tak jesteśmy dziwni :)
Harry cały czas ci się przyglądał.
Li:Może zagramy w butelkę?
W:Okey.
Niall kręcił pierwszy,wypadło na cb.
N:A więc prawda czy wyzwanie?
T:Wyzwanie!
N:Pocałuj Hazze!
T:Okey.
I cmoknęłaś Harrego w usta.
Harry był sparaliżowany,ale też się cieszył.
Teraz ty kręciłaś,wypadło na Mirandę.
T:Mira prawda czy wyzwanie?
M:Wyzwanie.
T:Pocałuj Zayna!!!
Pocałowali się.
Z:Zostaniesz moją dziewczyną?
M:Tak!
I znów się pocałowali.
T:Stop!To miał być jeden całus.
Wszyscy się zaśmiali,ale sama nie wiem z czego :)
Teraz kręcił Liam i wypadło na Harrego.
H:Prawda!!!
Li:Kto z tego pokoju jest najładniejszy?
H:Bella!
A ty taka mina typu WTF?!
Harry wtedy zbliżył się do cb wskazał butelką na cb i spytał.
H:Bella będziesz moją dziewczyną?
T:Jasne.
I wiecie taki se wesoły Happy endzik itd itp.:)


rozdział 16

Usłyszałaś,ze ktoś wszedł do pokoju i położył się obok cb,myślałaś,że to Loren,ale okazało się,że to.......był Niall.
Zerwałaś się jak oparzona.
T:Niall!!!!Co ty do cholery robisz?!
N:Monica,posłuchaj.............Ja się w tobie zakochałem i wykorzystałem to,że się rozstałaś z Harrym i  ja chciałbym wiedzieć czy ty czujesz coś do mnie.
T:Niall ja nigdy tak o tym nie myślałam-wtedy poczułaś,że czujesz coś do tego uroczego blondynka.
N:I jak będzie?
T:Tak......
Lekko się uśmiechnęłaś.
Za to Niall cię pocałował.
N:Chcesz się przenieść do mnie?
T:Jasne.
-Rano-
Przy Niallu czujesz się tak bezpiecznie,może od samego początku powinnaś być z Horanem,a nie z Harrym....Tego nie wiesz.
Zeszliście na śniadanie razem,to tak dziwnie brzmi....Trzymaliście się za ręce.
Kiedy weszliście do kuchni,wszyscy się na was dziwnie spojrzeli.
Zayn wypuścił z rąk widelec,a Louisowi z buzi wypadła bułka.
Lo:To wy ten tego........no razem?
T:Tak my ten tego no razem.
Niall cię pocałował,wtedy do pokoju wszedł Harry.
Zaczął płakać i rzucił się na Nialla, zaczęli się bić.
Próbowałaś ich rozdzielić i w końcu ci się to udało.
T:Co ty do cholery robisz?!-spytałaś Harrego.
Ale on ci nie odpowiedział tylko wyszedł z domu.
Z:Ciekawe o co mu chodzi?
Popatrzyłaś na niego z ironią.
Wyszłaś z domu i poszłaś szukać Hazzy.
Szukałaś go dobrą godzinę.
Boże,jaka ja byłam głupia przecież wiem gdzie on jest-pomyślałaś i zalnęłaś się ręką w czoło.
Pobiegłaś nad jezioro i tam go znalazłaś,chciałaś podejść cicho.
H:Wiem,że to ty....
T:Skąd?
H:Wiem jak chodzisz....
T:Wow.....
Usiadłaś obok niego...
T:Harry,co jest?
H:Jakbyś do cholery nie wiedziała!Jednego dnia chodzisz ze mną drugiego dnia z Niallem,zdecyduj się w końcu!
T:Może bym nadal chodziła z tobą,ale ty mnie zdradziłeś!A wgl z Niallem mi się wspaniale chodzi!
H:Ja cię zdradziłem,niby kiedy?!
T:Wiesz kiedy!
H:Byłem wtedy pijany.
T:Stara śpiewka,Jedyne co cie mogę teraz zaoferować to przyjaźń.
H:Niech będzie.
Podaliście sobie ręce,i w ciszy poszliście do domu.
Kiedy weszliście od razu pojawił się Niall.
N:Monica!Gdzieś ty była?!Martwiłem się,nie zimno ci?Może jesteś głodna?
T:Nie!Niall spokojnie.
Pocałowałaś go.

niedziela, 25 listopada 2012

Imagin o Liamie

Ty:
Twój braciszek Wojtuś:
Wasz piesek:
---------------------------------------------------------------------------------------
Wybrałam się ze swoim psem i bratem na spacer do parku.
Wojtek gdzieś lata i co chwile przynosi kasztany,a Molly skacze wokoło mojej nogi.
Bez tych dwóch osób moje życie nie miałoby sensu.
Nasi rodzice zmarli jak Wojtek miał 3 lata.Mieszkamy z babcią w Londynie.
Nie wiem jakbyśmy sobie bez niej poradzili.....
A wracając do parku.....
Szliście uliczkami parku.
Nagle Molly zerwała się ze smyczy.
Pobiegliście za nią.
Potrąciłaś jakiegoś chłopaka.
T:Przepraszam bardzo.
L:Nic nie szkodzi a wgl jestem Liam.
T:(T.I),pies mi uciekła, teraz jeszcze brata zgubiłam,bo za psem pobiegł.
L:Jeżeli pozwolisz mogę pomóc ci ich poszukać.
T:Jasne.
Przez 20 minut szukaliście twojego brata i Molly.
Li:Nigdzie ich nie ma...
Zaczęłaś płakać,bo bałaś się o swojego braciszka.
Li:Nie płacz,wszystko będzie dobrze.
Przytulił cię,w jego ramionach czułaś się tak bezpiecznie.
W:(T.I)!
Odwróciłaś się i zobaczyłaś Wojtka.
Podbiegłaś do niego i mocno go przytuliłaś.
T:Gdzieś ty był?
W:Pobiegłem szukać Molly......
T:A gdzie ona jest?
W:Tutaj!
I zza niego wyskoczyła merdająca ogonem Molly.
T:Dobrze,że się znaleźliście.
Liam objął cię w pasie i pocałował.
Li:A się ciesze,że znalazłem kogoś takiego ja ty.
Pocałował cię.
Od tego momentu byliście już nie rozłączni.




Mikołajki


Harold

Uwaga!Uwaga!
Harold zmienił fryzurę.
Trochę dziwnie wygląda,taki Zayn,ale i tak mu ładnie.
Bo ładnemu we wszystkim ładnie :)
Włosy

Przykazania

10 Przykazań Directionera ! 

1. Nie będziesz wielbił innych zespołów ponad ten.
2. Uczestnicz w akcjach na Twitterze dla twych Bogów. 
3. Pamiętaj, abyś 9 marca Święcił.
4. Czcij wybrankę Boga Twego i rodzinę Jego.
5. Kup płytę.
6. Odkładaj na koncert.
7. Szanuj gołębie, koty i żółwie jak Bogowie nakazali.
8. Nie roznoś nieprawdziwych faktów na temat Bogów.
9. Bromance ich popieraj.
10. Broń przed oszczerstwami wyznawców innej Infection

Teleexpress

Wczoraj w Teleexpressie pojawili się One Direction!
Cieszę się bardzo,dzięki temu dowiedziało się o nich dużo osób.
Nasza rodzina Directionerek powiększy się!
KLIK-nagranie z wczoraj :)

sobota, 24 listopada 2012

:) wejścia


Wykres najpopularniejszych krajów wśród przeglądających bloga
WpisLiczba wyświetleń stron
Polska
969
Stany Zjednoczone
72
Francja
42
Niemcy
8
Malezja
1

W polsce 969!
Zacne 69

Nagranie :)

http://www.youtube.com/watch?feature=endscreen&v=xM49iTDCeII&NR=1

Imaginy z gifami

Nie które nie są związane z 1D
--------------------------------------------------------------------------------------
Jesteście z Harrym na badaniu USG.
H:


Tak wyglądasz kiedy chcesz się przypodobać któremuś z 1D

Kiedy dostajesz jedynkę z polskiego:



Wracasz ze szkoły i jesz obiad:


Kiedy próbujesz wejść do domu,a przed domem stoją fanki:

H:(T.I) mnie wystawiła:

Paul:chłopaki (T.I) przyjeżdza!
1D:

Z:Harry pamiętasz co masz powiedzieć?
H:Kocham (T.I)!

R:Co robicie wieczorami?
L&L&H:


Zayn i Louis właśnie wygrali z tobą zakład:

Tańczysz prze Harrym,ale ci o za bardzo nie idzie:
H:

R:Nie sądzę,że ty i (T.I) do siebie pasujecie.
N:

T:Harreh jak wyglądam?
H:She's sexy.

H:Patrzcie jaki mam długi język.

T;Hej Harry!
H:


LWWY i LT

LWWY szybko

LWWY wolno  leje z tego ,zę to tak wolno :)

LT szybko

LT wolno

:D

*za 10 lat* Córka:Mamo, jak poznałaś tatę? Ty:To było cudowne, zakochaliśmy się w sobie na koncercie. Harry: Nie pierdol, uprowadziłaś mnie.

Hahahahah :D 

piątek, 23 listopada 2012

Imagin z Harrym nie mój :)



__

- Pamiętasz jak się poznaliśmy?- szepnął ci do ucha.
- Jak mogłabym zapomnieć- mruknęłaś jeszcze bardziej wtulając się w jego tors.
- Racja, tego nie da się zapomnieć- uśmiechnął się całując cię delikatnie w czoło.
- Mógłbyś jeszcze raz mi o tym opowiedzieć? Uwielbiam jak wspominasz tą historie- uniosłaś lekko głowę napotykając jego wzrok.
- Jasne- odpowiedział- Pamiętam każdy szczegół jakby to było wczoraj- uniósł kącik ust- Szedłem właśnie z imprezy od kolegi. Było naprawdę zimno, gdy wypuszczałem powietrze tworzyła się para która potem znikała.Zdenerwowałem się bardzo tamtego dnia. Zerwała ze mną dziewczyna
- Tak pamiętam, Cornelia, czy jak ona tam miała na imię- syknełaś na samo wspomnienie.
- Tak [T.I]. Tamtego dnia też zobaczyłem ciebie. Siedziałaś skulona na chodniku z walizką, płakałaś- w jego oczach dostrzegłaś łzy- podszedłem do ciebie. Pamiętasz to?- kiwnęłaś twierdząco głową- Zacząłem z tobą konwersacje, a tak właściwie tylko ja mówiłem- zaśmiał się- Wtedy podniosłaś głowę i zobaczyłem twoje oczy, zahipnotyzowały mnie wiesz? Uśmiechnąłem się wtedy do ciebie i podałem ci dłoń. "Zaufaj mi" pamietasz jak to do ciebie powiedziałem? Ku mojemu zaskoczeniu podałaś mi rękę którą mocno złapałem i pomogłem ci wstać. Otrzepałaś swoje spodnie i wziełaś walizkę do ręki. Zastanawiałem się po co ci taki bagaż ale większość moich myśli skradłaś mi TY. Kiedy się odezwałaś serce zabiło mi mocniej, a ręce stały się cieplejsze choć ciągle stałem z tobą na dworze. To było naprawdę dziwne i miłe uczucie. Poszlismy na spacer. Pamiętam że ani ty ani ja nie wiedzieliśmy gdzie idziemy. W tamtym momencie tym się nie przejąłem, po prostu chciałem byc blisko ciebie. Dziwne prawda? Opowiedziałaś mi dlaczego płakałaś. Stwierdziłem wtedy że mój dzień wcale nie był gorszy od twojego. Możnaby powiedzieć że ty miałaś pełne prawo do płaczu, ja już niekoniecznie. Zaprosiłem cię do domu i po długich namowach zgodziłaś się. Nawet nie wiesz jak w tamtym momencie byłem szczęśliwy. Jakbym mógł to zapewne zacząłbym krzyczeć. Musze ci powiedzieć że przy tobie starałem się być bardziej dojrzały.
- Tak, pamiętam twoje nieudolne robienie kolacji- zaśmiałaś się.
- Nie było wcale tak źle- oburzył się jednak wrócił do opowiadania- Pamietam rownież że byłaś zachwycona moim mieszkaniem- zarumieniłaś się- od razu wskoczyłaś na kanapę i rozłożyłaś się na niej jak mały kociak, ale zaraz po tym podniosłaś się przypominajac sobie że to nie twoje mieszkanie- uśmiechnął się- powiedziałem żebyś czuła się jak u siebie i tak tez zrobiłaś. I nawet w nocy gdy widziałem cię śpiącą na moim łóżku zastanawiałem się nad tobą. Czy to był początek obsesji? Dobre pytanie ale sam nie umiem nadal na nie odpowiedzieć. Po paru dniach mieszkania razem zostaliśmy przyjaciółmi, pamiętasz to? I co nastąpiło potem? Cierpienie. Przyprowadziłaś chłopaka, swojego chłopaka. Byłem wściekły. Zaciskałem ręce w pięści przy każdej jego wizycie u nas. Byłem zazdrosny, i to bardzo. I w końcu przyszedł dzień na który tyle czekałem. Wiem że byłem trochę samolubny ale co zrobić jak się kogoś kocha? Ten chłopak z tobą zerwał a ty przepłakałaś całe trzy noce dla niego. Mówiłem ci wtedy że nie zasługuje na twoje łzy. Nie słuchałaś moich słów. Po tych trzech dniach bólu mojego i twojego zrozumiałaś wreszcie że niepotrzebnie za nim płaczesz. Że to już koniec i tak miało być. Wszystko wróciło do normy. No może nie zupełnie. Całe te dni przygotowywałem się żeby ci powiedzieć o moich uczuciach.
- Postarałeś się- mrugnęłaś do niego.
- Tak [T.I] chciałem żeby wyszło jak najlepiej. Zabrałem cię tutaj, nad jezioro. To było, jest i będzie nasze miejsce. Przeżywaliśmy tu wszystkie dobre i złe chwile. I nawet gdy powiedziałaś że umierasz kochałem cię i będę cie kochać, zawsze. Pamiętaj o tym- dotknął czołem twojego czoła i czule cię pocałował.
****
Kto by pomyślał że ty i Harry przeżyjecie te ostatnie miesiące najlepiej w całym swoim życiu. Że po nich nastąpi coś okropnego. Że umrzesz. Ostatnie swoje słowa skierowałaś do Harrego. Wasza ostatnia rozmowa była naprawde bardzo prosta. Dwa słowa które zaczęły i "skończyły" wasz związek: Kocham Cię.

Grrrr.....

Patrzcie co Cyrus napisała o mojej kochanej Nicki Minaj
Grrr.....

Miley Ray Cyrus

Złożyliście Miley życzenia z okazji urodzin?
Ja tak.
Ona ma na tt zdjęcie bransoletki z flagą polski :)
bransoletka

Imagin o Louisie

Julia:
-----------------------------------------------------------------------------------------------
Julia i Louis,Louis  i Julia.Miłość,która miała się nie skończyć.Ale jak zawsze coś musiało pójść nie tak.
Poznaliśmy się na letnim obozie.wydawało się tak idealnie.Codziennie robiliśmy żarty innym uczestnikom obozu.Wpadaliśmy wspólnie do jeziora,podczas spływów,bo byliśmy tacy mądrzy,że zawsze wywracaliśmy kajak :P Robiliśmy wojny na żarcie :D Nawet nie wiecie ile razy już by nas z obozu wywalili,ale tata Louisa był właścicielem i i was nie wywalił.Każdy wieczór, podczas ognisk spędzaliście wtuleni w siebie,albo strasząc resztę :D Kiedy ktoś opowiadał horrory,a ty się bałaś,to albo Louis mocno cię przytulał,albo prosił tą osobę żeby przestała.Ale pewnego dnia nadszedł dzień wyjazdu.Poszliście się przejść nad jezioro.
Lu:Julia,bo ja ci nie powiedziałem do końca prawdy..
T:Jak to? Pewnie masz dziewczynę....
Lu:Nie.Tylko,że należę do zespołu One Direction i....
T:Wiem.Jestem fanką :)
Louis mnie pocałował.
Kiedy dojechaliście autokarem do Londynu,Louis poszedł z tobą na lotnisko,bo miałaś samolot.
Mieszkasz w Warszawie,ale rodzice pozwolili ci przyjechać do Anglii na obóz.
Miałaś iść na odprawę.
I musiałaś pożegnać się z Louisem.
Oczywiście nie obyło się bez płaczu......
Louis patrzył się na ciebie kiedy wsiadałaś do samolotu.
Marzył już o tym,że w następne wakacje spotkacie się i znowu będziecie szczęśliwi.
Ale wtedy stało się to co zmieniło jego plany.
Z głośników dobiegła informacja:
G:samolot lecący do Warszawy,spadł na ziemię,nikt nie przeżył.
Louis zaniósł się płaczem i poszedł na most.Chciał się zabić i być z tobą tam na górze.
Ale wtedy usłyszał twój głos:
T:Louis proszę cię nie rób tego.Będę tu z tobą,codziennie możemy rozmawiać,tylko nie kończ swojego życia.Pamiętaj kocham cię najbardziej na świecie.
Lu:Też cię kocham.
I od tego momentu aż do końca życia rozmawiał z tobą codziennie.
Ale i tak nie znalazł sobie nikogo innego kogo tak bardzo pokochał.
Żył aż do śmierci codziennie rozmawiając z tobą.
                                                                   Koniec......
                This is forever love





Harry nade mną czuwa

3695  

69 !

Pełna historia wyświetleń stron
3 691
Zance 69 :)

Imagin o Harrym

Louis: No więc Harry, jak poznałeś [t.i.]?
Harry: Wpadłem na nią przypadkiem. Przedstawiliśmy się, spojrzałem w jej piękne oczy... Potem ona musiała już iść więc wymieniliśmy się numerami. Spotykaliśmy się codziennie, zakochałem się w niej... Chodziliśmy razem do restauracji, kina, parku. Na spacery, ciągle gadaliśmy i się śmialiśmy, świetnie nam było razem. Dogadywaliśmy się jak nikt inny. Już wtedy wiedziałem, że to przeznaczenie... Pewnego dnia widziałem jaka była zdenerwowana. Pytałem się jej o co jej chodzi. Nie chciała mi powiedzieć... Na końcu dnia zobaczyłem, że na kartce od niej było napisane, że mnie kocha i w ogóle. Chciałem jej to powiedzieć następnego dnia u mnie na dachu, bo następnego dnia miała być sobota a w soboty tam chodziliśmy podczas zachodu słońca, chciałem żeby było romantycznie. Nic jej nie odpowiedziałem na tą kartkę. Napisałem jej tylko, żeby nie zapomniała jutro przyjść. No więc następnego dnia rozłożyłem koc, świece, 
płatki róż i szampana. Gdy przyszła spytała, na co to. Ja jej odpowiedziałem, że to dla niej. Że musi być wyjątkowo gdy jej się o coś zapytam. Nie wiedziała o co, po chwili więc zapytałem, czy zostanie moją dziewczyną. Zgodziła się. Byliśmy razem już rok. Była nasza rocznica. Spędziłem cały dzień z nią. Wiedziałem, że to ta jedyna. Że nic nas nie rozłączy, że to przetrwa do końca. Dwa lata razem... Rocznica na wieży Eiffla w Paryżu. Było magicznie. Tak pięknie, wystarczająco by jej się oświadczyć. Zrobiłem to. Pamiętam jak płakała ze szczęścia, jak się zgodziła, jak zakładałem jej pierścionek a potem wpadła mi w ramiona. Jej szczęście było i moim szczęściem. Po pewnym czasie wyszła na świat właśnie mała Juliette. Jesteśmy razem już cztery lata. Ahhh, to takie cudowne.. Jak ja ją kocham. *Harry uronił jedną łzę szczęścia.*
Lou: Ale to romantyczne *uśmiechnął się* Serio tak było?
Harry: Nie no co ty, lol. Najpierw szybki w kiblu a potem love forever.

via. Imaginy o 1D ( One Direction ) ;3